Pomiędzy
teraz a później
jutro a wczoraj
ty i ja
i wszystko złoto co się nie świeci
i każde słowo, które ściera optymizm
(z poplamionych codziennością palców)
nieważne
bo w samym środku mnie tylko
chcę
na zawsze
po Twojej stronie
Pomiędzy
teraz a później
jutro a wczoraj
ty i ja
i wszystko złoto co się nie świeci
i każde słowo, które ściera optymizm
(z poplamionych codziennością palców)
nieważne
bo w samym środku mnie tylko
chcę
na zawsze
po Twojej stronie
Za oknem wiatr szumiał liśćmi — wdech, wydech, jak na tych wszystkich filmikach z youtube. Może jutro w końcu do niej zajrzy ten chłopiec z…
Niech no tylko przyzwyczai się do tego zimna skóra… Może wtedy w końcu poczuje jedność z tym – jeszcze – obcym światem. Zawsze uważała, że…
Normalny, zwykły poranek. Biała para wydobywa się z kominów, unosi w powietrzu delikatnie jak chmurka, rozrzedza się i znika. W nielicznych rozpalonych światłem oknach czarne…
Lecą te liście, bulwary są puste, chociaż w sumie to nie jestem pewna czy oni na to mówią bulwary. Jest Tamiza i oni chodzą wzdłuż…
Świat stanął w miejscu i bezmyślnie wykopuje czubkiem buta dołek w ziemi. Przyglądam mu się. Po chwili podchodzę do niego, chwytam pod ramię i także…
Zadanie brzmiało: napisz scenę złości. I… Nie byłam w stanie napisać takiej sceny, co siadałam do komputera albo kartki — pustka w głowie. Za namową koleżanki…