• Didaskalia
  • Jak dobrze, że nie jestem królową!

    Korona

    Jakieś 1,5 miesiąca temu: Idę sobie spokojnie ulicą, aż tu nagle (no, nie tak do końca nagle) mija mnie czerwony dwupiętrowy autobus (co nie, że to rzecz niezwykła w Londynie?). Na autobusie baner, a na nim… THE CROWN i logo NETFLIX. Myślę sobie: Ale fajnie! Akurat kończymy Pana Robota, będzie do kolacji! Jakieś osiem miesięcy […]

  • Caesura
  • Miniatury #5: Wiertarka

    b8rkmfxzjdu-jordan-whitt

    Dziewczynka już przeszło minutę stała nieruchomo bacznie się im przyglądając. Początkowo nic sobie z tego nie robili, ba, nawet mile łechtało to ich próżność, ale ileż można tak stać! Nikt nie może tak po prostu przyglądać się Gangowi Upaćkanych Dżemem Pięciolatków, nikt! Zwłaszcza gdy robią coś tak pozbawionego sensu jak sadzenie z mamą chryzantem w […]

  • Didaskalia
  • Jestem kobietą: mam okres

    photo-1455637350775-730a9e5a8310

    Ten artykuł czekał na swoją kolej od dłuższego czasu. Zainspirowana wpisem mojej przyjaciółki Marzeny „Matka Polka Feministka“ w końcu decyduję się go opublikować i otworzyć tym samym nowy cykl na blogu „Jestem kobietą“. 
Od zawsze ciekawiły mnie psychologiczne różnice między kobietami i mężczyznami, dziwiłam się i buntowałam wobec tego, że coś jest społecznie przyjęte za słuszne […]

  • Caesura
  • Miniatury #4: Pióro

    photo-1473186505569-9c61870c11f9

    Pióro wyrabia charakter, mawiał jej ojciec, a dziś, po latach, jest już pewna, że nie miał on wcale na myśli charakteru pisma… Lekko połyskująca srebrna stalówka czarnego pióra sunęła gładko po różowej kartce, zostawiając po sobie cienkie koślawe linie. Wysuwając koniuszek języka, starając się ze wszystkich sił zapanować nad drżącą ręką, zastanawiała się czy nie wstydzi […]

  • Didaskalia
  • O pamięci i miłości

    babcine dłonie

    Dziesiąty listopada. Chyba drugi dziesiąty listopada w moim życiu, którego nie spędzam w Raciborzu. Odkąd wyjechałam na studia to nie Wszystkich Świętych było powodem dla którego przyjeżdżałam do domu w listopadzie, a właśnie 10 listopada. Urodziny Babci. Dziś skończyłaby 90 lat… Nie było dla mnie dyskusji, stawałam na rzęsach, żeby tego dziesiątego pojawić się w […]

  • Caesura
  • Miniatury #3: Ulica

    photo-1468476396571-4d6f2a427ee7

    Taka sobie ulica. U-li-ca. Taksówka zatrzymuje się w strugach deszczu, wychodzi z niej ona w trenczu i woła Kocie Kocie, i rozmazuje się jej makijaż, bo deszcz, bo płacze, bo pada, bo Kot, bo miłość życia, bo… Nowy Jork? Kapu kapu kap. Nie, jednak Kraków. Zasnęłam w taksówce, ale wstyd. Stoimy w korku, deszcz rozmywa […]

  • Caesura
  • Miniatury #2: Kolory

    photo-1444748225110-5ca27d8eb7c5

    Niebieskie niebo jest trochę nie na miejscu w listopadzie. Zwłaszcza pierwszego. Szła w tym dzikim tłumie, raz po raz wpadając na kogoś, bo na przekór im wszystkim wolała patrzeć nad nich niż pod nogi. Końcówki różowego szalika (pashmina!), zamotanego wokół jej szyi i pachnącego j’adore, trzepotały wesoło na wietrze, beżowa kurteczka z eko-skóry była rozpięta, […]

  • Caesura
  • Miniatury #1: Mgła

    photo-1444839368740-f0d3572f8067

    Każdego zimowego wieczoru, miłość mieszkająca w ich ustach otulała się mgłą. Byli niczym rozbitkowie na bezludnej wyspie nie mający jeszcze miejsca, w którym mogliby się schować przed zimnem — wciąż za młodzi na knajpki i restauracje, jak współcześni Romeo i Julia nie mogący tulić się pod dachem swoich rodzinnych domów. Więc spacerowali wolniutko po coraz […]