Twórcy polecają twórców – Share week 2017

Blogi, blogerzy, blogosfera. Każdy może stać się częścią tego świata, wielu się staje. Tylko jak z tego oceanu wyłuskać to co warto czytać (poza Hydrauliką Słów oczywiście ;))? Jak co roku od kilku lat Andrzej Tucholski organizuje Share Week, czyli takie wydarzenie, w którym twórcy polecają innych twórców, zwieńczeniem tej akcji jest post podsumowujący wszystkie […]

Pożegnanie zimy w Calpe, praca zdalna przy 23 stopniach w lutym

Pracuję w zawodzie, który pozwala mi na ogromną elastyczność: mogę pracować z dowolnego miejsca na Ziemi, jeśli tylko mam dobre połączenie z Internetem. Pierwsze przymiarki do pracy zdalnej miałam mieszkając jeszcze w Krakowie: odebranie piekarnika, który przywoził kurier czy pojechanie do rodziców nie było problemem. Zwykle jednak nie pracowałam tak dłużej niż przez tydzień — […]

Życie to sinusoida – o początkach, zwątpieniach i presji

Dziewczyna z dmuchawcem

Nowy rok nowa ja. Stary rok nowa ja. Nowy rok stara ja. I Życie to sinusoida zwątpień i wiary, czasu z i bez stanów depresyjnych, łez smutku i szczęścia. Pieprzona huśtawka, o której napisałam kiedyś w jakiejś miniaturze nie mogąc się pogodzić, że ludzie przychodzą i odchodzą, jak przypływ i odpływ regulowany fazami księżyca. Z […]

Żeby zawsze było Boże Narodzenie

Muszę się do czegoś przyznać… O ile ogólnie z pisaniem raczej nie mam problemów i zawsze w szkole byłam w stanie spłodzić wiele stron tekstu, to ze skleceniem sensownych życzeń od zawsze mam problem. Z urodzinowymi jeszcze jakoś daję radę, ale te świąteczne… I zawsze chwytam się na tym, że życząc coś komuś najczęściej życzę tego, […]

Nie ma tego złego – czyli o tym, że znalazłam fajną pracę

Bardzo często łapałam się na tym, że kiedy mówiłam, że czegoś nie zrobię moja deklaracja wracała do mnie bumerangiem w sytuacji, której nigdy bym się nie spodziewała. Taka karma. Zwykle okazywało się, że mówiąc tak po prostu nie miałam racji mówiąc, że to nie jest dla mnie. I tak na przykład przeniosłam się do Londynu, […]

Jak dobrze, że nie jestem królową!

Gdy byłam dziewczynką, marzyłam o tym by być królową. Taką prawdziwą, z koroną i pięknymi balowymi sukniami. Zastanawiałam się jaka jest różnica między królem a księciem i królewną a księżniczką (w sumie to do dzisiaj chyba nie wiem). Pewnie, że niewiele wtedy wiedziałam o prawdziwych rodzinach królewskich, ale jak już coś o nich myślałam, to wyobrażałam sobie […]

Jestem kobietą: mam okres

Ten artykuł czekał na swoją kolej od dłuższego czasu. Zainspirowana wpisem mojej przyjaciółki Marzeny „Matka Polka Feministka“ w końcu decyduję się go opublikować i otworzyć tym samym nowy cykl na blogu „Jestem kobietą“. 
Od zawsze ciekawiły mnie psychologiczne różnice między kobietami i mężczyznami, dziwiłam się i buntowałam wobec tego, że coś jest społecznie przyjęte za słuszne […]

O pamięci i miłości

Dziesiąty listopada. Chyba drugi dziesiąty listopada w moim życiu, którego nie spędzam w Raciborzu. Odkąd wyjechałam na studia to nie Wszystkich Świętych było powodem dla którego przyjeżdżałam do domu w listopadzie, a właśnie 10 listopada. Urodziny Babci. Dziś skończyłaby 90 lat… Nie było dla mnie dyskusji, stawałam na rzęsach, żeby tego dziesiątego pojawić się w […]

Nowości na blogu!

Kilka dni temu fejsbuń przypomniał mi, że minął rok odkąd zapoznałam się z Marią. To wtedy uczestniczyłam w warsztatach z pisania tekstów na bloga. Pomimo tego, że nie miałam wtedy bloga, od bardzo długiego czasu nie pisałam, a nawet gdy się już na to zdobywałam, to miałam wrażenie, że spod palców wychodzą mi tylko koszmarki. […]