Miniatury z San Francisco

Światło mięciutkim blaskiem okrywa wszystkie budynki, które ktoś kiedyś postawił na stromych wzgórzach. Jest strono, bardzo stromo. Przyjechałam do miasta, a wspinam się jak po górach. Jestem w San Francisco. Czuję się trochę jak w Cinque Terre: upiętrzona ta architektura, budynki jasne, niekiedy fikuśne, ale wciąż w dobrym guście. Jest eklektycznie i — o dziwo […]

Refleksje pierwszowrześniowe

Dzień dobry Pierwszy Września! Witaj szkoło, imię i nazwisko, granatowy dziennik ocen i czerwone bdb z minusem. Pamiętam swoją coroczną ekscytację nowym planem lekcji. Kiedy będę kończyła wcześniej? Kiedy będzie można nie śpieszyć się rano? Jak teraz będą wyglądały moje dni? Trzymanie kciuków, żeby fizyka nie była w tym samym dniu co chemia. Obie lubiłam, […]

Ahoj, przygodo. Zachwycił mnie Holborn

Czasem nawet najlepsze mapy nie pomogą gapiostwu. Wywiozło mnie dziś metro trochę dalej niż potrzebowałam, a że duchota w nieklimatyzowanych wagonikach panuje nieziemska, bo londyńskie lato postanowiło na koniec sierpnia pokazać co potrafi, właściwie nie miałam nic przeciwko spacerowi. Jak to ja skręciłam w prawo za wcześnie i… pozwoliłam Holbornowi mnie zachwycić. Kwintesencja architektonicznej angielskości […]

Dziś są moje urodziny

Dziś są moje urodziny. Ostatnie dwudzieste. A miniony rok okazał się być rokiem pełnym zmian, dużych wymagających decyzji i kilku ciekawych dla mnie spostrzeżeń: Odważyłam się przyznać przed samą sobą, że kocham pisać najbardziej na świecie i obwieściłam to światu m.in. zakładając Hydraulikę Słów. To co zrobię z tą miłością i moim talentem zależy teraz […]

Znajdź czas dla siebie

Na prawo i lewo trąbią w magazynach dla pań i blogach lifestylowych, że mamy mieć dla siebie czas. Bo to takie ważne, bo zen jest modne, bo gdzieś na świecie umrze jeden kotek jeśli nie pomalujesz paznokci albo nie wydepilujesz łydek. Nie chcę być od nich gorsza, a zatem przedstawiam Wam pięć cudownych rad na […]

W zakręcie

Co powstaje z połączenia jedenastu kobiet i kipiącej z ich głowy kreatywności? Nie… Nie Kapitan Planeta, a bardzo owocny, relaksujący weekend. Ledwie dwa tygodnie temu wróciłam z warsztatów pisarskich z Marią Kulą w urokliwych Koninkach, a mam wrażenie jakby to wszystko było lata świetlne temu. Moja euforia zdążyła już lekko okrzepnąć, ale przepiękne zdjęcia z […]

Pociąg relacji: Tu – Tam

Pewnie nie byłam jedyną małą dziewczynką zafascynowaną filmami o Sisi i piękną Romy Schneider, więc jak tylko dowiedziałam się, że tegoroczny WordCamp Europe (czyli konferencja dla ludzi związanych z WordPressem) będzie w Wiedniu, wiedziałam, że muszę tam pojechać. W związku z tym, że zaraz po konferencyjnym weekendzie Florence & The Machine gra w Gdyni (a […]

Łyżka dziegciu

Trzy tygodnie temu straciłam pracę. Tę londyńską, którą zaczęłam w kwietniu, do której podchodziłam z bardzo dużym entuzjazmem, w której w mig polubiłam się z wszystkimi ludźmi i byłam zachwycona ich kreatywnością i podejściem do życia. Zabolało mnie to i zraniło, wręcz rozwaliło na łopatki i mocno zachwiało poczuciem mojej własnej wartości. Nie chcę wchodzić […]

Pozdrowienia z emigracji

W końcu w Richmond zacina deszczem tak porządnie, z przytupem uderzając kroplami o parapet i o szyby. Siedzę w moim ulubionym miejscu w całym mieszkaniu tuż pod oknem i patrzę jak wiatr kołysze zielonymi i ciężkimi od mokrych liści gałęziami drzew i krzewów. Parę lat temu oglądając na TVN Style jakieś programy o upiększaniu przydomowych […]